Tanie domy naturalne, domy z bali, domy z gliny i słomy

Strawbale domy ze słomy - czy to legalne tzn.zgodne z polskim prawem

Administrator - Mar 15, 2007 - 10:53 AM
Post subject: czy to legalne tzn.zgodne z polskim prawem
Quote:
kto w polsce zna sie na tej technologi budowy domow i czy jest ona legalna a konkretnie mowiac jak wyglada w praktyce budowa takiego domu i przez co trzeba przejsc aby miec wymarzony dom??jestem zwolennikiem alternatywnego i ekologicznego budownictwa.jesli ktos wie wiecej na temat ktury poruszam to bardzo prosze o wypowiedzi .pozdrawiam!! Piotr R.


Post Piotra przeniosłem z pierwszej wersji forum przy zmianie mechanizmu strony
Administrator - Mar 15, 2007 - 10:57 AM
Post subject: czy to legalne tzn.zgodne z polskim prawem
Najpopularniejsza w Polsce inwestycja strawbale, czyli dom w Przełomce (więcej tu: http://www.earthhandsandhouses.org/publications.htm ) był zbudowany jako budynek gospodarczy, czyli tylko "na zgłoszenie". Podobno istnieje jeszcze kilka budynków, ale nie jestem pewien jak to było załatwiane od strony prawnej.

Na pewno legalne są suszone bloczki gliniano-słomiane, ale to już dużo bardziej pracochłonna i mniej oryginalna technologia.

Do niedawna chyba najaktywniejszy wątek w tym temacie z kilkoma kontaktami to: http://www.domy.drewniane.info/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=4
Mam nadzieję, że to forum w krótce też się rozkręci.
Greg - Mar 28, 2007 - 09:06 PM
Post subject:
Witam "słomianych" zapaleńców Wink
A ja wymyśliłem szkielet typu post and beam wypełniony kostkami słomy. Czy taka konstrukcja będzie legalna? Wszystkie siły i obciążenia przenosi szkielet drewniany, więc chyba będzie. Słoma potraktowana tylko jako ocieplenie. Myślałem też o tradycyjnym szachulcu, ale chyba jest gorszy i droższy, ma więcej elementów i pracochłonnych połączeń. Tylko czy znajdę w Polsce ekipę cieśli, którzy za rozsądne pieniądze postawią mi taki post&beam?
Pozdrawiam
Administrator - Mar 28, 2007 - 09:57 PM
Post subject:
W takim szkielecie (bardzo sympatycznym) odpadają zalety strawbale takie jak tanie materiały i uniknięcie specjalistycznej siły roboczej.
Samo połączenie szkieletu z kostkami jest często stosowane, nie wiem jednak czy w Polsce legalne.

Wygląda na to, że legalna jest oryginalna technologia opisana na tym blogu:
http://marcinimatylda.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?10,2006
Tradycyjna ściana szachulcowa z post&beam szkieletem ocieplona jest słomą luzem i obudowana suszonymi bloczkami słomoglinianymi. Są tam zdjęcia i krótki opis
Greg - Mar 28, 2007 - 11:49 PM
Post subject:
Znam tego bloga. Strasznie pracochłonna metoda i wcale nie tania. Szkielet i tak muszą postawić cieśle, a bloczki gliniane kupili z wytwórni. I będą to jeszcze tynkować. Jeśli już to ja zdecydował bym się na coś takiego http://www.naturalnydom.com

Wracając do kostki. Gdzieś przeczytałem, że samonośna ściana z samej kostki słomianej nadaje się najwyżej na domek parterowy z lekkim dachem, a i tak są problemy z osiadaniem ścian. Druga sprawa to to że nawet na parterówkę nie bardzo nadają się zwykłe kostki, są zbyt słabo sprasowane. Niewiele jest pras z regulacją "ścisku" (i są drogie), zresztą w zastosowaniu rolniczym tak duży ścisk nawet by przeszkadzał w rozściółkowaniu kostki. Konsultowałem to z rolnikami Smile

Ja chcę mieć domek z poddaszem użytkowym, dlatego muszę mieć szkielet nośny. Co by obniżyć koszty, to myślałem o zastosowaniu taniego drewna np. olchy, ale nawet sosna kupiona z prywatnego lasu i przetarta przewoźnym trakiem wychodzi tanio. Ostatecznie przetarcie też można sobie odpuścić. Widziałem piękny szkielet z okrągłych bali, tylko okorowanych, specjalnie wyeksponowany we wnętrzach.
No właśnie, jak z legalnością takie j budowli? Myślę, że skoro glinobitka w szachulcu, taka jak na blogu jest legalna, to mój pomysł też by przeszedł Smile
Pozdrawiam
Administrator - Mar 29, 2007 - 08:30 AM
Post subject:
Greg wrote:
Jeśli już to ja zdecydował bym się na coś takiego http://www.naturalnydom.com

W technologii p. Wojciecha Brzeskiego szkielet też jest dość skomplikowany, bo trzeba poprowadzić na piętrze deskowanie sklepienia po równym łuku.
Ze względu na ciągłość ścian ze sklepieniem na pewno ma to wiele zalet.

Strawbale ze szkieletem z nieobrobionych żerdzi lansuje np. Janusz Świderski z Kocka. Jest w sieci kilka linków, np:
http://wieprz.org.pl/01a_dz/slom_dom.php?go=1aa
http://www.kurierlubelski.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=16940
On nawet coś takiego postawił, ale chyba jako "budowlę eksperymentalną" z nakazem rozebrania po kilku miesiącach.
Anonymous - Mar 29, 2007 - 04:47 PM
Post subject:
Administrator wrote:

W technologii p. Wojciecha Brzeskiego szkielet też jest dość skomplikowany, bo trzeba poprowadzić na piętrze deskowanie sklepienia po równym łuku.
Ze względu na ciągłość ścian ze sklepieniem na pewno ma to wiele zalet.

Chodziło mi raczej o sam budulec, bloczki z gliny lekkiej produkowane samodzielnie w miejscu budowy. Chociaż ten domek całkiem sympatyczny i poddasze spore.
Administrator wrote:

Strawbale ze szkieletem z nieobrobionych żerdzi lansuje np. Janusz Świderski z Kocka.

Dzięki za liniki. Coś niewiele słychać o jego pomysłach.
Pozdrawiam
Greg - Mar 29, 2007 - 04:51 PM
Post subject:
To byłem ja Smile
Anonymous - Mar 01, 2007 - 01:24 AM
Post subject: technologia glinosłombeli
Witam kolegów pasjonatów

Miałem zamiar trochę później pojawić się z bardziej przygotowaną ofertą bo przygotowujemy naszą stronę i forum - Stowarzyszenia Biobudownictwa na Rzecz Zatrudnienia i Edukacji Prozdrowotnej z siedzibą w Kocku ( w skrócie Stowarzyszenia Biobudownictwa) ale skoro zostałem wywołany to niech będzie i teraz.

Na początek, dla ujednolicenia terminologii, proponuję aby budowę z kostek (balotów, beli) prasowanej słomy i gliny nazwać - technologią 'słombeli' lub 'glinosłombeli'. Termin 'strawbale' to słowo angielskie, Niemcy mają swoje 'strohballen', a czy my musimy tylko po innych powtarzać? Zresztą może ktoś zaproponuje coś lepszego?

Odnośnie legalności budowy - są dwie drogi dostępne dla indywidualnych osób:
1. W odpowiednim starostwie przedstawia się projekt domu w którym ściany z drewnianą konstrukcją nośną zaprojektowane są z wykorzystaniem bloczków gliniano-słomianych - to przechodzi bez wiekszych problemów i pisze się, że alternatywnie ściany mogą być wypełnione z kostek słomy oblepionych gliną. Decyzje o wyborze podejmuje za zgodą inwestora kierownik budowy i wpisuje to do dziennika budowy.
2. W Prawie budowlanym art. 33,ust.3,pkt 2 mówi, że "Do wniosków o pozwolenie obiektów budowlanych, których projekty budowlane zawierają nowe, nie sprawdzone w krajowej praktyce, rozwiązania techniczne, nieznajdujące podstaw w przepisach i Polskich Normach, należy dołączyć specjalistyczną opinię wydaną przez osobę fizyczną lub jednostkę organizacyjną wskazaną przez właściwego ministra." Nasze stowarzyszenie uzgodniło w Ministerstwie Budownictwa, że tą osobą będzie
Katedra Architektury i Urbanistyki na Politechnice Lubelskiej. Dlatego ta katedra ponieważ na Wydziale Inżynierii Budwlanej do którego należy, są ludzie którzy coś już wiedzą o tej technologii i chcą ją propagować - tu powstały trzy prace magisterskie i projekt naszego pierwszego domku modelowego. Każdy więc, kto będzie chciał pójść tą drogą, powinien przesłać projekt budowlany z opisem technologii do ministra, ten wyznaczy Katedrę -która wyda pozytywną opinię (o ile projekt będzie profesjonalnie wykonany). My ze swojej strony możemy pomóc w opisie technogii gdyby sprawiało to jakiś kłopot.

Są jeszcze inne drogi, ale bardziej skomplikowane i dostępne dla firm. Poza tym mamy nadzieję, że szykowane zmiany w Prawie budowlanym przyniosą ułatwienia - składamy odpowiednie wnioski.

Nasz domek typu rekreacyjnego ( następny planujemu w tym roku, ma być normalny) stoi już legalnie na stałe w ramach gospodarstwa agroturystycznego - zdjęcie na str. http://s000.wyslijto.pl/index.php?file_id=00739873162214752359

Rzeczywiście ja preferuję szkielet drewniany wykonany z przeciętych wzdłuż (żeby było taniej) żerdzi z których zbudowana jest cała konstrukcja domku modelowego ze stropem i więźbą dachową. Budowa konstrukcji jest tak prosta, że choć nie jestem cieślą ani w ogóle budowlańcem (co najwyżej samoukiem) to konstrukcję zbudowałem, inni też mogą to zrobić nawet lepiej.

Pozdrawiam wszystkich.

Zapomniałem - każda osoba zainteresowana wspólnym działaniem na rzecz biobudownictwa może przystąpić do naszego stowarzyszenia, choć zachęcam też do zakładania innych podobnych organizacji.
kontakt; janswiderski@onet.eu
Administrator - Mar 02, 2007 - 10:52 PM
Post subject: technologia glinosłombeli
Witam na forum Panie Januszu!
Cieszę się, że udało się ustalić jakieś konkrety i możliwe ścieżki postępowania.
Dom wygląda bardzo sympatycznie, pojawia się przy okazji masa pytań o szczegóły.
Z niecierpliwością czekam na stronę i forum stowarzyszenia.
J(a)Ś - Mar 20, 2007 - 07:53 PM
Post subject: czy to legalne
Jest pierwsze pozwolenie na dom mieszkalny!

Jest jeszcze jedna możliwość legalnej budowy o której nie pisałem wcześniej. (Teraz piszę jako J(a)Ś bo musiałem ponownie się zarejestrować) Można budować w trybie art 10 Ustawy o wyrobach budowlanych, dopuszcza on stosowanie wyrobu do zastosowań jednostkowych. W tym wypadku będzie to kostka słomy pokryta glinianą obrzutką. W praktyce projekt domu powinien zawierać opis takiej kostki i zaznaczenie, że będzie ona wykonana na potrzeby projektowanej budowy. Oczywiście nie zaszkodzi powołać się na normy gliniane i dołączyć zdjęcia domów z glinosłombeli np. z internetu - tak zrobił właśnie jeden kolega z Podkarpacia i otrzymał pozwolenie na dom mieszkalny bez żadnego problemu - moje gratulacje. Mam nadzieję, że więcej napisze o tym sam.
Pozdrawiam
J. Świderski Razz
Administrator - Mar 20, 2007 - 10:41 PM
Post subject: czy to legalne
Brawa dla Podkarpacia! Smile
Więcej szczegółów będzie mile widziane. Stronę odwiedza już codziennie około 100-120 osób szukających domów z gliny i słomy.

Dla zainteresowanych odpowiedni tekst i link:
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/2464_u.htm
Quote:
Art. 10.
1. Dopuszczone do jednostkowego zastosowania w obiekcie budowlanym są wyroby
budowlane wykonane według indywidualnej dokumentacji technicznej,
sporządzonej przez projektanta obiektu lub z nim uzgodnionej, dla których
producent wydał oświadczenie, że zapewniono zgodność wyrobu budowlanego z tą
dokumentacją oraz z przepisami.
2. Indywidualna dokumentacja techniczna, o której mowa w ust. 1, powinna
zawierać opis rozwiązania konstrukcyjnego, charakterystykę materiałową i
informację dotyczącą projektowanych właściwości użytkowych wyrobu budowlanego
oraz określać warunki jego zastosowania w danym obiekcie budowlanym, a także,
w miarę potrzeb, instrukcję obsługi i eksploatacji.
3. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, powinno zawierać:
1) nazwę i adres wydającego oświadczenie;
2) nazwę wyrobu budowlanego i miejsce jego wytworzenia;
3) identyfikację dokumentacji technicznej;
4) stwierdzenie zgodności wyrobu budowlanego z dokumentacją techniczną oraz
przepisami;
5) adres obiektu budowlanego (budowy), w którym wyrób budowlany ma być
zastosowany;
6) miejsce i datę wydania oraz podpis wydającego oświadczenie.

Marcin - Mar 22, 2007 - 11:10 AM
Post subject:
Greg wrote:
Znam tego bloga. Strasznie pracochłonna metoda i wcale nie tania. Szkielet i tak muszą postawić cieśle, a bloczki gliniane kupili z wytwórni. I będą to jeszcze tynkować.


Wiesz, Greg, pierwszą łopatę wbiliśmy 14 czerwca, potem czekaliśmy jeszcze z miesiąc na beton i bloczki betonowe na fundament, a wprowadziliśmy się 15 kwietnia, co daje czas budowy domu o powierzchni ok. 200 m2 = 10, a właściwie 9 miesięcy. Czy to jest rzeczywiście taka pracochłonna technologia? Szkielet drewniany postawiliśmy sami pod ogólnym tylko nadzorem majstra, podobnie jak pozostałe warstwy. Koszt całego projektu - łącznie z uzbrojeniem działki (podciągnięcie prądu, studnia etc.), projektem etc. - wyniósł jakieś 300,000 czyli ok. 1500/m2. Nie wiem, jaki dzisiaj jest średni koszt metra wg cenników, ale biorąc pod uwagę ceny materiałów, to pewnie jakieś 2500 zł. Czyli tak drogo chyba też nie było.
Co do tynku - tona mączki glinianej kosztuje 100 zł, do tego trochę wapna i piasku, plus robota, myślę, że w 1,500-2,000 zł za 150 m2 się zmieścimy. To jest drogo?

Tym niemniej, następny budynek (garaż/gospodarczy) będę budował w technologii o wiele prostszej, na którą wtedy jednak nie miałem czas ze względu na czas schnięcia: będzie to ściana 50 cm z najzwyklejszej glinobitki (glina + słoma, bez żadnego szkieletu) + ocieplenie z mat trzcinowych + tynk gliniano-wapienny (obrzutka). Sam jestem ciekaw kosztu, ale najdroższa będzie tutaj trzcina (10 zł/m2 przy grubości 2 cm), glinobitka droga nie jest.

pozdrawiam,
Marcin
Administrator - Mar 22, 2007 - 11:38 PM
Post subject:
Marcin - witaj na forum.
Z tego co widziałem na zdjęciach Twojego domu, słoma jest poprostu wsypana luzem między warstwy ściany? Zastanawiam się czy to nie osiądzie po latach.
Porównuję z domem kupionym przez mojego brata. W konstrukcji ze słupów 10x10cm, obitej z dwóch stron deskami, wypełnienie stanowiły trociny z wapnem. Po kilkudziesięciu latach trociny zajmowały miejscami nieco więcej niż połowę wysokości ściany, wyżej zostawała pustka.

W sumie zawsze będzie można wywiercić dziury i wtłoczyć np. ekofibru...

Pozdrawiam
Jordan
Greg - Mar 23, 2007 - 08:20 PM
Post subject:
Witaj Marcin,
Na początek gratuluje fajnego bloga. Twój dom mi się podoba. Miałem na myśli, że jest bardziej pracochłonny niż Strawbale i gdyby wynajmować do pracy ludzi, droższy. Twój wynik ekonomiczny i czas budowy jest bardzo OK, pogratulować.
Jeśli pozwolisz mam parę pytań:

1. Jaki jest przekrój belek szkieletu (15x15cm?) i czy jest on łączony metalowymi łącznikami na gwoździe? Ja zakładałem połączenia ciesielskie, a to już precyzyjna robota i sam bym sie w to nie bawił. Ale Ty chyba masz łączniki. Jak ze sztywnością takich połączeń?

2. Jaki jest tynk od wewnątrz, jakiej grubości i czy na macie z trzciny?

3. Z tego co pamiętam chciałeś ocieplić strop kostkami słomy. Możesz napisać o tym coś więcej? Czy dawałeś jakaś folię żeby paprochy nie leciały z sufitu, czy słoma jest czymś od góry przyciśnięta.
Tutaj pomysł ocieplenia stropu słomą:
http://www.ecopanneaux.com/galerie/martin/Sand_in_the_ceiling/14-08-2005-2.JPG.htm
http://www.ecopanneaux.com/galerie/martin/Sand_in_the_ceiling/p4190021.jpg.htm
Obawiał bym się, że mogą zalęgnąć się w nim gryzonie.
Ja bym dał odwrotnie, piasek na słomę, a na to jeszcze cienką szlichtę.

4. Jaki jest koszt bloczków glinianych z wytwórni? Planuję z nich ścianki działowe. Jak cena jest rozsądna to może nie warto robić ich samemu.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam. No i będę śledzić powstawanie garażu.
Greg
Marcin - Mar 24, 2007 - 09:44 AM
Post subject:
Administrator wrote:

W sumie zawsze będzie można wywiercić dziury i wtłoczyć np. ekofibru...


I dokładnie tak sobie to wyobrażam. Z tym że słoma była jednak pchana dość ściśle + co drugi poziomy rząd zewnętrznych bloczków idą co jakieś 1-1.5 metra druty zbrojeniowe wiążące mur oblicowy ze ścianą wewnętrzną, co też powinno powstrzymać osiadanie słomy. Ale jakby co, to wywiercenie otworu i wtłoczenie ekofibru nie powinno być problemem.

pozdrawiam,
Marcin
Marcin - Mar 24, 2007 - 10:02 AM
Post subject:
Greg wrote:

Miałem na myśli, że jest bardziej pracochłonny niż Strawbale i gdyby wynajmować do pracy ludzi, droższy. Twój wynik ekonomiczny i czas budowy jest bardzo OK, pogratulować.



Wiesz, ja to robiłem wg projektu i ostateczna technologia była wynikiem jakiegoś tam procesu myślowego i dyskusji z majstrem i różnymi ludźmi, bo oczywiście okazało się, że to co w projekcie nijak ma się do rzeczywistości. Pierwsza idea była, żeby robić mur zewnetrzny kamienno-wapienny, taki jak znajdziesz na naszym blogu we wpisie o spichlerzu w Ochotnikach, ale nikt nie wiedział, jak to się robi. Potem chcieliśmy budować tylko z glinobitki, ale było późno - ławy wylaliśmy dopiero w połowie lipca - i uświadomiono mi, że to nie wyschnie przed następną jesienią... A my żyliśmy "na walizkach". I tak w toku dyskusji wyłonił się kształt zastosowanej ostatecznie technologii. ..

Greg wrote:

Jeśli pozwolisz mam parę pytań:

1. Jaki jest przekrój belek szkieletu (15x15cm?) i czy jest on łączony metalowymi łącznikami na gwoździe? Ja zakładałem połączenia ciesielskie, a to już precyzyjna robota i sam bym sie w to nie bawił. Ale Ty chyba masz łączniki. Jak ze sztywnością takich połączeń?


14x14 łączone metalowymi łącznikami na gwoździe karbowane - robota, zgadzam się, kosztowna, dość pracochłonna i jednak wymagająca w kluczowych momentach obecności majstra, ale o niebo prostsza od klasycznej ciesiołki. Tym niemniej - patrz mój poprzedni post - gdybym miał czas, budowałbym z samej gliny.

Greg wrote:

2. Jaki jest tynk od wewnątrz, jakiej grubości i czy na macie z trzciny?


Tynk od wewnątrz: na ścianę z glinobitki nabiliśmy siatkę tynkarską i nałożyliśmy jakieś 2 cm tynku glina/piasek/wapno (ważne, żeby dać sporo piasku, żeby nie pękało + dokładnie przybić siatkę, szczególnie na słupach, żeby nie odstawała). Tynk zagładziliśmy pędzlem umoczonym w "śmietance" glinianej (woda + glina) i z efektu jestem zadowolony - ściana jest miejscami nierówna, poprzebarwiana etc. - chodziło mi dokładnie o to, żeby uniknąć efektu "maszynowego".

Greg wrote:

3. Z tego co pamiętam chciałeś ocieplić strop kostkami słomy. Możesz napisać o tym coś więcej? Czy dawałeś jakaś folię żeby paprochy nie leciały z sufitu, czy słoma jest czymś od góry przyciśnięta.
Tutaj pomysł ocieplenia stropu słomą:
http://www.ecopanneaux.com/galerie/martin/Sand_in_the_ceiling/14-08-2005-2.JPG.htm
http://www.ecopanneaux.com/galerie/martin/Sand_in_the_ceiling/p4190021.jpg.htm
Obawiał bym się, że mogą zalęgnąć się w nim gryzonie.
Ja bym dał odwrotnie, piasek na słomę, a na to jeszcze cienką szlichtę.



Strop jest ocieplony słomą luzem, tak jak ściany, i muszę powiedzieć, że naprawdę dobrze głuszy akustycznie - nieporównanie lepiej niż wełna. Co do gryzoni - pożyjemy, zobaczymy, ale piasek + szlichta brzmi bardzo rozsądnie. Tak, pod słomę dałem folię - żeby odizolować wilgociowo od parteru + żeby się nie sypało.

Greg wrote:

4. Jaki jest koszt bloczków glinianych z wytwórni? Planuję z nich ścianki działowe. Jak cena jest rozsądna to może nie warto robić ich samemu.



Za bloczki płaciłem 1.10 zł./szt. (10x10x20 cm) i nawet nie policzyli mi za transport. Na ściany działowe są ok, ale pamiętaj, że są miękkie (dużo trocin) i szafki na tym nie powiesisz. Natomiast ostatnio mówiono mi o ludziach w Mariampolu (Litwa), którzy zbudowali tam dom z bloczków glinianych własnej roboty (ludzie ci są chyba zresztą ceramikami) o dużej twardości. Jak dobrze pójdzie, coś na ten temat będę niedługo wiedział.

pozdrawiam,
Marcin
kliner - Mar 10, 2007 - 10:09 PM
Post subject:
Wita Podkarpacie, o którym wspominał J(a)Ś,

wystartowaliśmy z budową w technologii słomianej. Sam temat zgłębiamy od dawna, przestudiowaliśmy masę lektury, materiałów, odwiedziliśmy Przełomkę, no i zapadła decyzja o budowie Smile
Staramy się działać planowo co w miarę pozwala na przygotowanie się na ewentualne problemy, których jak przy budowie każdego domu jest dużo. Ze słomą zapewne więcej bo temat w Polsce znany garstce (coraz większej) ludzi.
Udało nam się znaleźć architekta, który zna temat i przelał naszą wizję na papier, przeliczył wszystko z uwzględnieniem wymiarów kostki słomianej. Dom będzie bardzo prosty (oczywiście..), metrażowo około 130m2 netto, konstrukcja nośna drewniana (masywna) i wypełnienie z kostki słomianej.
Z samym pozwoleniem na budowę problemy wyniknęły z powodu miejscowego architekta, który adaptował projekt do działki. Jest człowiekiem raczej starej daty i ciężko przyjmuje "nowości", ale po całej masie telefonów na liniach architekt, powiat, nadzór budowlany i kilka innych osób udało się wypracować kompromisy i uzyskać pozwolenie. Sam urząd nie widział problemu o ile kierownik budowy weźmie na siebie odpowiedzialność za nasze działania. Oczywiści powołaliśmy się na normy gliniane + opis, iż całość to projekt indywidualny na jednostkowe użycie, że sami robimy materiał. Oprócz tego trochę propagandy (słusznej!) o zdrowotnych i ekologicznych właściwościach technologii.
Moja rada to: pokazywać dużo zdjęć, tekstów i uświadamiać ludzi. Niewiedza jest najgorsza (panie, to się zawali..) Starać się przewidzieć wszystkie problemy - np. w zeszłym roku przejechaliśmy ok. 300km po okolicy w poszukiwaniu osoby posiadającej dobrą prasę do słomy (słomę, żytnią będziemy mieli z własnego pola).

Za jakiś czas wrzucimy kilka zdjęć i tekstów gdzieś na stronę do ogólnego wglądu, ale póki co nie ma czasu. Oprócz samego domu dochodzi uzbrajanie terenu oraz jego porządkowanie.

Nie wszystko wiemy, a nawet rzekłbym mało... aktualnie bijemy się z myślami jakie tynki zastosować. Myślimy o wapiennych, ale za radą Janusza Świderskiego może pierwszą warstwę położymy z gliny a dopiero na to tynk wapienny?
Administrator - Mar 10, 2007 - 10:40 PM
Post subject:
Gratulacje (narazie decyzji i skuteczności okołourzędowej) i życzenia powodzenia, również z Podkarpacia. Wszelkie informacje, uwagi, wrażenia mile widziane.
Jerry-Mc - Mar 11, 2007 - 10:27 PM
Post subject:
Cześć!
Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Co prawda nie jest to pomysł na dom w 100% naturalny, ale niech tam. Zewnętrzna ściana ytong np: 12cm
izolacja ze słomy, ściana wewnętrzna bloczki z surowej gliny. Obie ściany przewiązane w środkowej części ytongiem 6cm. Koszty, co prawda większe, ale spałbym spokojnie, że jakaś nawałnica nie podmyje mi ścian. Chociaż patrząc na to chłodnym okiem jest to mało prawdopodobne. Przewiązanie dzieliłoby słomę na dwie sekcje, co wyeliminowałoby niebezpieczeństwo zbijania się słomy w dolnych częściach budynku i pustek przy suficie. Tynki gliniane.
Może pójść tropem Marcina. 50 cm glinobitki brzmi kusząco. Czy przewidujesz wieniec?
Mam pytanie do kliner’a: jak poradzisz sobie z instalacją eklektyczną? Czy nie boisz się gryzoni?
Pozdrawiam.
Greg - Mar 11, 2007 - 11:28 PM
Post subject:
Marcin, dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi.

Cieszę się, że forum się rozwija i przybywa nowych użytkowników.

Może ktoś z Was wie jaki jest współczynnik przewodzenia ciepła dla kostki słomianej? Znalazłem dane tylko dla płyty ze słomy prasowanej, dla warunków średniowilgotnych 0,08 W/m*K i wilgotnych 0,1 W/m*K
przy gęstości 300kg/m3 (http://www.kkp.com.pl/default.asp?kla=5&poz=154)
oraz 0.113 W/m*k dla płyty 398 kg/m3 (http://www.baualternative.de/index.php?p=infos)
A jak jest z kostką? Zastanawiam się czy 40cm kostki to nie za mało dla domu energooszczędnego/pasywnego.
Pozdrawiam
Administrator - Mar 12, 2007 - 12:56 AM
Post subject:
Pozwoliłem sobie zaczerpnąć wiedzę z powstającej strony Stowarzyszenia Biobudownictwa z Kocka:
Quote:
Prasowana słoma charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przewodzenia ciepła γ =0,035 WmxK do 0,045WmxK, oraz bardzo dobrym współczynnikiem przenikalności cieplnej, - przy grubości 40cm kostki U= 0,12 do 0,140 Wm²K (austriacki Instytute für Baubiologie und Ökologie).

J(a)Ś - Mar 12, 2007 - 02:02 AM
Post subject:
Administrator wrote:
Pozwoliłem sobie zaczerpnąć wiedzę z powstającej strony Stowarzyszenia Biobudownictwa z Kocka:
Quote:
Prasowana słoma charakteryzuje się bardzo dobrym współczynnikiem przewodzenia ciepła γ =0,035 WmxK do 0,045WmxK, oraz bardzo dobrym współczynnikiem przenikalności cieplnej, - przy grubości 40cm kostki U= 0,12 do 0,140 Wm²K (austriacki Instytute für Baubiologie und Ökologie).
O przewodzeniu ciepła i nie tylko, więcej na stronie www.baubiologie.at/asbn/hausderzukunft.html

Pomysł Jery -Mc -ka jest ciekawy, jednak pomijając koszty i robociznę, to słoma nie sprasowana, wrzucona luzem pomiędzy ściany i tak by osiadała, nawet jeśli byłyby łączniki pomiędzy ścianami. Co do powodzi, to ściana z gliny lub gruby np 10cm tynk gliniany jest lepszym zabezpieczeniem niż bloczki ytong, bo te piją wodę jak wielbłądy nawet przez tynk cementowo-wapienny, a glina nie. Glina niczym nie zabezpieczona powoli by rozmiękała ale nie przepuszała wody, przykładem sa gliniane doły i stawy Dzisiaj jednak stosuje się zabezpieczenia i na glinę - naturalne jak pokost, klej kazeinowo-wapienny..., czy cement albo consolid stosowany do utwardzania gruntów gliniastych. Ja osobiście wolałbym takie rozwiązanie: drewniana konstrukcja i w niej kostki prasowanej słomy zalepione 6-10cm glinianym i utwardzonym od elewacji tynkiem, który chroni też konstrukcję. Nie trzeba produkować bloczków z gliny, suszyć i potem jeszcze je docieplać, instalacje zatopione w glinianym tynku. Ściany są nie palne ciepłe i proste do wykonania. A co do myszy, to jakoś nie lęgną się w słomianych czy trzcinowych strzechach. Ponadto kostki przed układaniem można spryskać zawiesiną wapienną, obłożyć siatką podtynkową z drobnymi oczkami, a zresztą jeśli jest pod podłogą wylewka z chudego betonu i dobrze wykonany tynk gliniany z domieszką utwardzjącą to myszy nie mają jak wejść, przez ściany na widoku (bo jest jeszcze podmurówka) nie wiercą dziur. Do domu natomiast będą i tak wchodziły tak jak iwłażą i do domów murowanych - przez uchylone okna drzwi... ale to już inny problem. Confused
Jerry-Mc - Mar 12, 2007 - 02:26 PM
Post subject:
Greg wrote:

Może ktoś z Was wie jaki jest współczynnik przewodzenia ciepła dla kostki słomianej?


Witam!
Znalazłem na forum muratora:

słoma ma wsp. przew. ciepła 0,08 a wełna miner. 0,04 to np; ściana z kostki słomy gr.60 cm U=0,13
Pozdrawiam
Greg - Mar 12, 2007 - 02:36 PM
Post subject:
0,08 to dla słomy prasowanej w postaci płyt
Dzięki J(a)Ś. 0,035-0,045 dla kostki słomy to rewelacja. Przy U= 0,12-0,14 można budować dom pasywny!
Jerry-Mc - Mar 12, 2007 - 04:11 PM
Post subject:
J(a)s’u
Nie upieram się przy ytongu, to taki luźny pomysł. Niemniej robiłem kiedyś doświadczenie. Moczyłem bloczek ytonga wiele godzin, po czym przeciąłem na pół, mokra była tylko zewnętrzna cienka ścianka, środek suchuteńki.
Wiem, wykonanie bloczków glinianych jest pracochłonne, bałbym się jednak używać słomy jako podstawowy budulec. Jakiś dowcipniś mógłby mi wywiercić dziurę w domu Smile. Instalacja eklektyczna, wieszanie cięższych przedmiotów na ścianach spędzałyby mi sen z powiek. Co do podtapiania, może rzeczywiście wystarczy solidny tynk od zewnątrz? Można ponabijać go drobnymi otoczakami i zatrzeć gliną. Widziałem takie rozwiązania na elewacjach starych wiejskich chałup na Mazowszu. Z kolei na Podlasiu glinę mieszali z jałowcem na to kratownica z cienkich deszczułek i na nią tynk gliniany.
J(a)Ś - Mar 13, 2007 - 12:05 AM
Post subject:
Masz rację Greg, że można budować z prasowanej słomy nawet domy pasywne i buduje się szczególnie w Austrii i Niemczech. Na obawy Jerry-Mc -a
też jest sposób - instalacje elektryczne kładzie się, zatapia się w grubym 6-8 cm glinianym, niepalnym tynku. W takim tynku można też bez problemu wiercić dziury i wbijać kołki rozporowe do zawieszania drobnych przedmiotów. Do zawieszania zaś ciężkich rzeczy, my w Kocku w naszym domku przewidzieliśmy szerokie listwy biegnące pod tynkiem wzdłuż ścian, przybite do konstrukcji. Nie przypuszczam też żeby ktoś chciał specjalnie niszczyć takie domy, teoretycznie to jest możliwe - tak samo jak np. podpalenie benzyną domu drewnianego, niszczenie tynków cienkowarstwowych itp..., - to łatwo, ale takich rzeczy na ogół nie robi się dla żartu.
All times are GMT - 12 Hours
Powered by PNphpBB2 © 2003-2007 The PNphpBB Group
Credits